Lśnienie #1 - recenzja, Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

Na krańcu świata - recenzja
Komentarzy: [0], 2012-05-21 14:03:29

"Dramatyczny, zakończony tragedią wyścig Roberta Scotta i Roalda Amundsena o zdobycie bieguna południowego do dziś rozpala wyobraźnię. Jedni widzą w nim historię o męstwie i nierównej walce człowieka z żywiołami, inni historię o obsesji i pysze, które doprowadziły do katastrofy. Badacze tematu ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Corvus. Życie wśród ptaków - recenzja (0)
» Kod Lucyfera - recenzja (0)
» Science Fiction Fantasy i Horror #78 - ... (0)
» Epic - recenzja (0)
» Transmigracja Timothy’ego Archera ... (0)
» Spoczywaj w pokoju - opowiadanie (0)
» Trylogia kosmiczna - recenzja (0)
» Księżyc prawdopodobieństwa - recenzja (3)
» Wróżebna Machina - recenzja (0)
» Morska straż - recenzja (0)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Złe Małpy - recenzja
Komentarzy: [5], 2009-04-16 23:28:24

"Wystarczy przeczytać kawałek Złych Małp, żeby wiedzieć, że mamy do czynienia z książką nietypową. Na jednej płaszczyźnie otrzymujemy thriller z elementami science fiction – tym właśnie jest opowieść kobiety, Jane Charlotte, obrazująca jej pierwsze spotkanie ze Złymi Małpami, pozbawione celu ... (Czytaj więcej)
Historia nudy - recenzja
Komentarzy: [15], 2012-02-22 11:40:00

"Czym jest Historia nudy? Czy lektura tej niepozornej, bo liczącej niecałe 200 stron, książeczki wniosła coś do mojego życia lub zmieniła coś w moim postrzeganiu świata, i czy zapewnienia wydawcy, iż „przeczytam ją bez ziewania” się sprawdziły? Postaram się kolejno odpowiedzieć ... (Czytaj więcej)

Recenzje >> Czasopisma >> Lśnienie #1

Autor: downbylaw
Data dodania: 2009-12-17 18:14:49
Wyświetleń: 1097

Lśnienie #1 - recenzja

Literatura grozy stanowi w Polsce specyficzną niszę. Podobnie jak na zachodzie, powieści należące do tego gatunku sprzedają się bardzo dobrze i to zarówno, gdy mowa o twórcach obcych i uznanych jak King czy Masterton, ale i w przypadku naszych krajowych autorów – patrz Orbitowski czy ostatnio Darda. Tym bardziej dziwić może fakt, iż do tej pory groza jako taka nie doczekała się własnego czasopisma, ale musiała zadowalać się zacienionym miejscem ukrytym gdzieś za kolorowymi fasadami fantasy i science fiction. Żadne status quo nie trwa jednak wiecznie, a rewolucje lubią wybuchać niespodziewanie. Czy pojawienie się na polskim rynku Lśnienia, pierwszego czasopisma poświęconego grozie, można uznać za takową? 

Od strony wizualnej – a jak wiadomo, ta odpowiada za pierwsze wrażenie – magazyn spełnia wszystkie wymagania. Wydanie jest estetyczne, grafiki klimatyczne, papier gładki a czcionki czytelne i eleganckie. Do tego sztywny grzbiet, który zawsze się przyda, gdy wchodzi w grę składowanie na półce większej ilości numerów. Reklam trochę jest, ale nie powodują rozstroju nerwowego. Wizualnie bardzo na plus – magazyn na wysokim poziomie. 

Kwestia zawartości nie przedstawia się już tak jednoznacznie różowo. Na osiemdziesiąt dwie strony czasopisma składają się recenzje, artykuły, felietony, opowiadania oraz różne bonusy, takie jak komiks czy foto-przepis na makijaż rodem z kolejnych części Piły. Gros tekstów stoi na całkiem wysokim poziomie: wymienić tu wypada artykuły o grozie w grach komputerowych, o twórczości The Cure, czy też o zjawisku filmowym jakim jest torture porn. Równie atrakcyjnie prezentują się oba felietony (przede wszystkim świetny stylistycznie „Wszystkie dzieci nasze są” Łukasza Orbitowskiego) oraz teksty takie jak „Zbrodnicza płeć”, „Co straszy w Japonii” oraz „Myślisz, że twój kot tylko je i śpi?”. Zawierają sporo ciekawych informacji, są dobrze napisane i nie miałbym zastrzeżeń, gdyby tego typu zawartość miała wyznaczać kierunek rozwoju Lśnienia. Niezły jest też artykuł Jana Wieczorka na temat Kuby Rozpruwacza, a pomysł na wywiad-rzekę, w którym polscy pisarze grozy co numer odpowiadać będą na jedno pytanie, sprawia wrażenie strzału w dziesiątkę.

Nie od dziś jednak wiadomo, że nie można mieć wszystkiego. Tak samo w przypadku Lśnienia, są pewne elementy, które niekoniecznie zyskają aprobatę każdego czytelnika. Wspomniany już przepis na make-up Jigsawa budzi mało chwalebne skojarzenia z wydawnictwami pokroju Bravo Girl, a czterostronicowy komiks pt. „Większe zło” wzbudził we mnie co najwyżej konsternację. Podobny efekt osiągnęło jedyne opowiadanie w numerze (poza nim jest jeszcze całkiem niezła miniatura), czyli „Opowieść o złodzieju liter” Jakuba Małeckiego. Tekst ten, mówiący o zmaganiach człowieka z próbującą zmienić jego życie jogobułą ma mniej więcej tyle wspólnego z literaturą grozy, co Aretha Franklin z metalem gotyckim. Dziwi umieszczenie czegoś takiego w premierowym numerze pisma, szczególnie, gdy wziąć pod uwagę ilu świetnych autorów horroru mamy w Polsce. Podobnie pozbawiona sensu wydaje się stronicowa notka o postaci egzorcysty w kulturze – opierając się na kilku najbardziej znanych przykładach, wyczerpuje temat w takim samym stopniu, jak pornografia rozwija zmysł estetyczny. Strata miejsca i tyle.  

No i jak z tą rewolucją? Jest? Nie ma? Na razie nie ma. Ale jest potencjał. Jeśli tylko redakcja Lśnienia powalczy o dobre opowiadania i skupi się na dłuższych, interesujących artykułach, jest spora szansa, że na polskim rynku zadomowi się czasopismo na naprawdę wysokim poziomie. Ja na razie trzymam kciuki i liczę na to, że następny numer zrobi jeszcze lepsze wrażenie niż pierwszy i zwyczajnie rzuci mnie na kolana.  

Ocena: 7/10


Podobne artykuły:

» Science Fiction Fantasy i Horror #76
» Science Fiction Fantasy i Horror #75
» Nowa Fantastyka 10/2011
» Science Fiction Fantasy i Horror #51
» Fantazyn #6



Mamy 1 zapisany komentarz.

hm, 2009-12-17 18:56:28
"Czy pojawienie się na polskim rynku Lśnienia, pierwszego czasopisma poświęconego grozie, można uznać za takową?". Pierwszym na poslkim rynku czasopismem było śp. "Czachopismo", które teraz jest wydawane online jako "Grabarz Polski"

[1]   



Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Polecamy

Imperium czerni i złota
Imperium czerni i złota

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» KONY Che Guevarą roku 2012 (5)
» Różności i próżności (8)
» Zgubiłem Oscara (3)
» Mój filmowy 2011 (8)
» Odcinek po-świąteczny (4)
» Mój Mały Projekt (3)
» Lato z książką, czyli co ... (6)
» Lato z książką, czyli co ... (5)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Diamencik (6)
2. Kontrola (5.75)
3. Jalathion (5.75)
4. Smok drzewny (5.73)
5. katedra (5.73)

Więcej


Galerie:


kierunki (0)

» Za ciemno (0)
» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KELTHUZZAR - epic slavic metal
KARTY PLASTIKOWE, kapitalizm - ayn rand, psycholog łódź, nauka jazdy łódź, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, diablo 3 download, gołębie pocztowe, gry komputerowe, meble systemowe, meble do pokoju, dentysta Szczecin,