"Dotyk mroku", Dorota Wieczorek - recenzja, Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

Na krańcu świata - recenzja
Komentarzy: [0], 2012-05-21 14:03:29

"Dramatyczny, zakończony tragedią wyścig Roberta Scotta i Roalda Amundsena o zdobycie bieguna południowego do dziś rozpala wyobraźnię. Jedni widzą w nim historię o męstwie i nierównej walce człowieka z żywiołami, inni historię o obsesji i pysze, które doprowadziły do katastrofy. Badacze tematu ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Corvus. Życie wśród ptaków - recenzja (0)
» Kod Lucyfera - recenzja (0)
» Science Fiction Fantasy i Horror #78 - ... (0)
» Epic - recenzja (0)
» Transmigracja Timothy’ego Archera ... (0)
» Spoczywaj w pokoju - opowiadanie (0)
» Trylogia kosmiczna - recenzja (0)
» Księżyc prawdopodobieństwa - recenzja (3)
» Wróżebna Machina - recenzja (0)
» Morska straż - recenzja (0)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Honor złodzieja - recenzja
Komentarzy: [4], 2012-03-19 20:46:40

"Jak przykuć uwagę potencjalnego czytelnika do powieści nieznanego autora? Dać jej niebanalny tytuł. W umysłach wydawców prawdopodobnie każdy jest wyjątkowy, intrygujący i nie pozwala przejść obok obojętnie. Jest jednak coraz mniej słów, które mogą zaskoczyć czytelnika w XXI wieku. Debiutancka ... (Czytaj więcej)
Bez komentarza - recenzja
Komentarzy: [1], 2009-07-26 20:37:29

"Wszystkie historie są pesymistyczne i niemal każda zmusza czytelnika do zastanowienia się nad problemem przez nią poruszanym. W związku z tym, że opowiadania prezentowane przez twórcę są nieme, w tzw. „dymkach” mamy obrazki przedstawiające: pieniądze, auta, kciuki w górę itp. Komiks ... (Czytaj więcej)

Recenzje >> Książki >> Dotyk mroku

Autor: Algeroth
Data dodania: 2011-05-28 20:19:44
Wyświetleń: 842

"Dotyk mroku", Dorota Wieczorek - recenzja

Jak większość gatunków literackich, także science fiction i fantasy mają swoje odmiany adresowane do młodszych odbiorców. Niejednokrotnie należą do nich książki powstałe na fali popularności jakichś modnych motywów, np. wampirów, jak to ma miejsce ostatnimi czasy. Nie brak też pozycji aż rojących się od zakompleksionych nastolatków obdarzonych nadludzkimi umiejętnościami, którzy jednak zamiast zabijać potwory, wolą użalać się nad sobą i brać udział w miałkich intrygach miłosnych. Na tle tego bezmiaru badziewia znaleźć można jednak nieraz pozycje ciekawe, nie poddające się trendom, a nawiązujące do klasycznych rozwiązań, tylko trochę je unowocześniając. Taką właśnie książką jest Dotyk mroku Doroty Wieczorek. Czym tu się jednak zachwycać?

Bohaterem książki jest Jacek – z pozoru zwykły piętnastolatek mieszkający w Gdańsku. Mieszka u wuja, chodzi do szkoły, stawia czoła różnym wyzwaniom dnia codziennego. Istotne jest jednak to, czego oko przeciętnego człowieka nie widzi – Jacek jest jednym z nielicznych ludzi wrażliwych na magię, potrafiących nie tylko obserwować jej działanie, ale i ją kształtować. Do ludzi tych należy też wuj Jacka, a także parę innych ciekawych postaci (np. upiór – były chemik czy gadająca żaba utrzymująca, że jest księciem), będących członkami Sprzymierzenia. Ich celem jest ochrona Widzących i niczego się nie spodziewających zwykłych śmiertelników przed Mrokami – istotami utkanymi z najczarniejszej ciemności, żywiącymi się energią magiczną (zwaną tu promieniowaniem mionowym). Jacek będzie musiał stanąć do walki z owymi stworami ciemności, jednak nie to będzie jego największym problemem. Przez historię przewiną się jeszcze rusałki, wodniki, latające konie, krasnoludy i elfy – cała menażeria typowa dla świata fantasty. Wszystko to natomiast w niecodziennej scenografii Gdańska.

Dotyk mroku to powieściowy debiut Doroty Wieczorek, jednak widać, że stanowi tylko prolog do dalszego ciągu. Akcja rozwija się stosunkowo powoli, przedstawiane są kolejne postacie i kreślony jest schemat świata. Problem jednak w tym, że gdy to już mamy za sobą, nie zostaje zbyt wiele książki do czytania i akcja zwyczajnie „siada” – lektura pozostawia niedosyt, jednak nie taki, który zachęca do czytania kolejnych tomów. Moją reakcję na zakończenie wyrażają słowa „I co, to już?” – brak tu fajerwerków. Główny wątek książki zostaje zamknięty, jednak jest on jedynie wstępem. A szkoda, bo Dotyk mroku napisany jest naprawdę solidnie. Styl autorki nie przeszkadza w odbiorze, zgrabnie charakteryzuje postacie i miejsca. Wydarzenia następują po sobie sprawnie, całość czyta się przyjemnie. Nie będę się tu czepiał pewnej naiwności i oczywistości niektórych rozwiązań fabularnych, bo książka jest przecież skierowana głównie do czytelników młodych, którzy jeszcze nie przeczytali tak dużo schematycznej prozy, jak autor tych słów. Warsztat Doroty Wieczorek można więc uznać za naprawdę przyzwoity.

Wydanie Dotyku mroku nie pozostawia niczego do życzenia – kolorowa okładka ze skrzydełkami skutecznie zachęca do sięgnięcia po tę książkę. Nie znalazłem też żadnych usterek redaktorskich – brak literówek, dobry skład i typografia. Po prostu solidnie opracowana książka.

Cóż więcej można powiedzieć o debiucie Doroty Wieczorek? Polecać, nie polecać? W gruncie rzeczy jest to książka dobra, a nawet bardzo dobra dla czytelnika, do którego jest przede wszystkim skierowana. Dojrzalszego wielbiciela literatury mogą niektóre fragmenty znudzić lub razić oczywistością fabuły. Niezależnie jednak od wieku odbiorcy, mało emocjonujące zakończenie zdecydowanie sprawia zawód – zbytnio widoczne jest otwarcie na dalsze pozycje cyklu. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że będą przynajmniej równie udane, jak Dotyk mroku.

Dotyk mroku
Autor: Dorota Wieczorek
Rok wydania: 2011
ISBN: 978-83-7623-916-3
Liczba stron: 302
Format: 125x195mm
Wydawnictwo: Zielona Sowa

Książkę do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Zielona Sowa


Podobne artykuły:

» Szóste najmłodsze
» Podróż Turila
» Podejrzenia pana Whichera. Morderstwo w domu na Road Hill
» Wojownik Rzymu: Król królów
» Błędny krąg




Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Polecamy

Polaris, McDevitt Jack - Patronat!
Polaris, McDevitt Jack - Patronat!

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» KONY Che Guevarą roku 2012 (5)
» Różności i próżności (8)
» Zgubiłem Oscara (3)
» Mój filmowy 2011 (8)
» Odcinek po-świąteczny (4)
» Mój Mały Projekt (3)
» Lato z książką, czyli co ... (6)
» Lato z książką, czyli co ... (5)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Diamencik (6)
2. Kontrola (5.75)
3. Jalathion (5.75)
4. Smok drzewny (5.73)
5. katedra (5.73)

Więcej


Galerie:


kierunki (0)

» Za ciemno (0)
» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KELTHUZZAR - epic slavic metal
KARTY PLASTIKOWE, kapitalizm - ayn rand, psycholog łódź, nauka jazdy łódź, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, diablo 3 download, gołębie pocztowe, gry komputerowe, meble systemowe, meble do pokoju, dentysta Szczecin,