"Cylinder van Troffa", Janusz Andrzej Zajdel - recenzja, Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

Na krańcu świata - recenzja
Komentarzy: [0], 2012-05-21 14:03:29

"Dramatyczny, zakończony tragedią wyścig Roberta Scotta i Roalda Amundsena o zdobycie bieguna południowego do dziś rozpala wyobraźnię. Jedni widzą w nim historię o męstwie i nierównej walce człowieka z żywiołami, inni historię o obsesji i pysze, które doprowadziły do katastrofy. Badacze tematu ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Corvus. Życie wśród ptaków - recenzja (0)
» Kod Lucyfera - recenzja (0)
» Science Fiction Fantasy i Horror #78 - ... (0)
» Epic - recenzja (0)
» Transmigracja Timothy’ego Archera ... (0)
» Spoczywaj w pokoju - opowiadanie (0)
» Trylogia kosmiczna - recenzja (0)
» Księżyc prawdopodobieństwa - recenzja (3)
» Wróżebna Machina - recenzja (0)
» Morska straż - recenzja (0)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Splątane sieci - recenzja
Komentarzy: [0], 2010-12-22 15:30:21

"Dobre dwa lata temu wziąłem w ciemno do recenzji książkę niejakiej Anne Bishop. Saga „Czarne Kamienie” kroczy za mną od wtedy jak swego rodzaju widmo. Pierwotna trylogia była nierówna, jedynie momentami wykorzystując swój potencjał. Później okazało się, że autorka podpięła pod znaną ... (Czytaj więcej)
Mroczny Rycerz - recenzja!
Komentarzy: [10], 2008-08-11 19:50:41

"Jesteśmy już kilkanaście dni po amerykańskiej premierze nowego Batmana - bije on rekord za rekordem jeśli chodzi o wpływy. Dlaczego więc jest taki dobry? Dlaczego dla tych, którzy uważają, że Hollywood wypuszcza gnioty i beznadziejne filmy, nowy Batman jest siarczystym strzałem w oba policzki ... (Czytaj więcej)

Star Wars Antologia Fanów 2009
Recenzje >> Książki >> Cylinder van Troffa

Autor: Nivo
Data dodania: 2011-01-06 12:31:50
Wyświetleń: 898

"Cylinder van Troffa", Janusz Andrzej Zajdel - recenzja

„Miasto stało się dla mnie obce, jak obcymi były wszystkie poznane przeze mnie planety - bo człowiek, jak roślina, nie może istnieć po odcięciu od korzeni łączących go z glebą, na której wyrósł."

Fantastyka socjologiczna to jeden z nurtów starej, poczciwej science fiction, który odbiegł od swego matczynego, technologicznego źródła na rzecz różnego rodzaju predykcji dotyczących społeczeństw ludzkich. Mechanizmy rządzące ewolucją grup, modele rozwoju społecznych tendencji, historiozoficzne prawidłowości – oto zwyczajowa gama problematyki, której można się tu spodziewać. Zaryzykuję stwierdzenie, że na polskim poletku najwybitniejszym przedstawicielem tego gatunku jest Janusz Andrzej Zajdel; postać znana w środowisku czytelników fantastyki chociażby z literackiej nagrody noszącej jego imię. Za podparcie dla mojej tezy z całą pewnością może służyć Cylinder van Troffa – powieść Zajdla, która jest przedmiotem tej recenzji.  

Całość realizuje koncept piśmiennictwa pamiętnikarskiego, którego źródło stanowi odnaleziony po wiekach diariusz głównego bohatera – Nieśmiertelnego. Forma ta, znana z użycia w science fiction chociażby z Pamiętnika znalezionego w wannie Stanisława Lema, z powodzeniem nadaje powieści tonu quasi-historycznego. Zapiski stanowią jedyne źródło wiedzy o pewnym burzliwym okresie w dawnych dziejach Ziemi (Który, w odniesieniu do „naszego” rzeczywistego czasu, jest i tak bardzo odległą przyszłością!) – mają więc wyjątkową wartość archeologiczną i poznawczą. Wraz z pewnym młodym naukowcem powieściowej współczesności, zanurzamy się w odmęty zagadkowych wydarzeń naszej planety. Już w tak skrótowo nakreślonych ramach Cylindra… odzwierciedla się zainteresowanie Zajdla problematyką temporalną i wszelkimi jej paradoksami – mamy tu bowiem do czynienia z bohaterem żyjącym w bardzo dalekiej przyszłości, który odnajduje zapiski innego bohatera z nieco bliższej przyszłości (bliższej nam, znaczy: dalszej jemu), który to z kolei wspomina w nich także swoją przeszłość. A to, jako się rzekło, dopiero początek.

Na tych, którzy nie zlękną się narracyjnych komplikacji, czeka pierwsza część powieści, realizująca dość ograny schemat science fiction, znany chociażby z Powrotu z gwiazd Stanisława Lema – wysłani w daleką misję kosmiczną astronauci powracają do macierzystego układu, by odkryć, że po znanej im Ziemi niewiele zostało. Przechwyceni przez urządzenia ludzkiej instalacji księżycowej, szybko odkrywają, że znaleźli się w pułapce, a hermetyczna i totalitarna lunarna kolonia rządzona przez radę mędrców-naukowców to tylko wierzchołek tragedii, jaka stała się udziałem homo sapiens. Dość powiedzieć, iż karą główną dla buntowników wśród mieszkańców osiedla „Luna-1” jest… zsyłka na Ziemię właśnie. Główny bohater, autor dzienników, nazwany później Nieśmiertelnym, postanawia w imieniu swej całej astronautycznej grupy zbiec z księżycowego więzienia, by zbadać, co tak naprawdę zdarzyło się z rodzimą planetą i ludźmi na niej żyjącymi. 

W ten sposób Zajdel wprowadza nas w główną powieściową tkankę. Przygody Nieśmiertelnego w poszukiwaniu odpowiedzi na palące pytania przybierają momentami szat konwencji detektywistycznej, dochodzi bowiem do nich kwestia tajemniczego, tytułowego Cylindra van Troffa, a także… pozostawionej w nim ukochanej bohatera! Autor pamiętników spisuje swoje przeżycia z tych właśnie dwóch płaszczyzn: „śledztwa” osobistego i, nazwijmy je, społecznego. Ich wzajemne przenikanie sprawia, że narracji daleko od suchego sprawozdawstwa; przeciwnie – mnogość intryg zdaje się w naturalny sposób splatać z nową powieściową rzeczywistością, zdaje się jej immanentnym czynnikiem. Do czasu jednak. Zajdel z wielką wprawą prowadzi wszystkie wątki i, gdy przestają mu już służyć do barwnego i szalenie wciągającego opisu nowej Ziemi, znajduje dla nich wiarygodne rozwiązania. Co ciekawe, autor ani myśli popuszczać tutaj klaustrofobicznego i paranoicznego wydźwięku rodem z „Luny-1” – koncepcja struktur urbanistycznych nakładanych jedna na drugą, jak słoje wiekowego drzewa, to jedno tylko z wielu fabularnych rozwiązań, które wpływa na przytłaczający klimat całości. 

Zajdel już na wstępie, kreśląc z wielką wprawą ciężki nastrój kolonii, daje czytelnikowi pośrednio do zrozumienia, jaka jest właściwa problematyka powieści - czy ludzkie zachowanie, uogólnione do kategorii wspólnoty, da się zmatematyzować? Czy kategoria ludzkiego działania jest możliwa do ujęcia w ścisły model? Ten socjologiczny aspekt powieści nie odnosi się jednak wyłącznie do ogólnych rozważań teoretycznych; klasa Zajdla objawia się w tym, że z powodzeniem projektuje on całość swych rozważań przez pryzmat Nieśmiertelnego. I to właśnie on stanowi wspólny mianownik dla obu części („księżycowej” i „ziemskiej”), a także klamrę spinającą całość filozoficznej problematyki Cylindra…; bowiem sportretowany jest on przez swoje działanie właśnie. Może się to wydawać dziwne, ale w tym pamiętniku nie ma zbyt wiele miejsca na intelektualizowane ekskursje, strumieniowe zapisy świadomości czy wewnętrzne moralne dysputy. Nawet znajdując się na skraju emocjonalnej równowagi, bohater nie popada w apatię, nie roztrząsa w nieskończoność targających nim wątpliwości, a postanawia – działać. I to właśnie w działaniu Nieśmiertelnego ukazuje Zajdel mikrokosmos powieściowej filozofii. 

Niejeden mógłby odnieść wrażenie, iż świat Cylindra… nosząc na sobie znamiona upadku, zbliża się niebezpiecznie w stronę kolejnej postapokaliptycznej wizji science fiction. Jeśli tak, byłaby to postapokalipsa w ujęciu wyrywającym się z okowów konwencji – stanowiąc jedynie konsekwencję pewnych naturalnych procesów społecznych. Czy autor trafnie identyfikuje aksjomatykę kategorii ludzkiego działania i społecznych trendów, tutaj można się sprzeczać, lecz z całą pewnością nadaje swoim teoriom żelaznej konsekwencji niemalże fizykalnego prawa. I właśnie to powieściowe dictum, ze swoją ślepą obojętnością rezonuje na cały świat przedstawiony, osadzając go w takich, a nie innych ramach.

Nie zapomina jednak Zajdel schodzić z nimbu tej jakże doniosłej problematyki, co powieści wychodzi tylko na plus. Wspomniane „osobiste” śledztwo Nieśmiertelnego to bardzo sprawnie poprowadzony wątek romansowy, pogłębiony dodatkowo psychologiczną analizą osadzoną, a jakże, w gąszczu temporalnych paradoksów. Lektura tych narracyjnych uzupełnień głównego wątku jest wielce zajmująca, bowiem to one stanowią niezbędną psychologiczną motywację do działania dla bohatera. I one to ujmują sobą to, co chcielibyśmy widzieć jako wieczne, jako trwałe i niezmienne dla człowieka. Czy jednak jest tak w istocie? Na to pytanie każdy musi już znaleźć odpowiedź sam.

„Dał mi nadzieję, która okazała się złudą, a równocześnie… praktycznie pozbawił mnie tego, co każdy człowiek ma w zapasie: możliwość rezygnacji z dalszego istnienia.”


Podobne artykuły:

» Wichry archipelagu
» Przez ciemne zwierciadło
» Światła pochylenie
» Łups!
» Ukryta historia




Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Polecamy

Dziewiąty Mag, A.R. Reystone
Dziewiąty Mag, A.R. Reystone

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» KONY Che Guevarą roku 2012 (5)
» Różności i próżności (8)
» Zgubiłem Oscara (3)
» Mój filmowy 2011 (8)
» Odcinek po-świąteczny (4)
» Mój Mały Projekt (3)
» Lato z książką, czyli co ... (6)
» Lato z książką, czyli co ... (5)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Diamencik (6)
2. Kontrola (5.75)
3. Jalathion (5.75)
4. Smok drzewny (5.73)
5. katedra (5.73)

Więcej


Galerie:


kierunki (0)

» Za ciemno (0)
» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KELTHUZZAR - epic slavic metal
KARTY PLASTIKOWE, kapitalizm - ayn rand, psycholog łódź, nauka jazdy łódź, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, diablo 3 download, gołębie pocztowe, gry komputerowe, meble systemowe, meble do pokoju, dentysta Szczecin,